Wpisy użytkownika hononey z dnia 9 października 2011

Liczba wpisów: 1

hononey
 
@Galvanize: Też kocham pamiętniki. W zasadzie to jedyny normalny serial teraz. Poza tym podoba mi się Twój P. Bardzo stonowany ;)

@fairytale chciałaś chyba powiedzieć mojego (ew. naszego) Dziękuję ♥

@gość niby nic, ale codziennie tak robić po trochu i za rok będziesz miała ładnie umięśnione nogi ;)

@Follla od dawna wszędzie rozpisywali się na temat ich związku. Dopiero ostatnio na gali PDA (nie pamiętam dokładnie literek ;) ) trzymali się za ręce, skradli sobie kilka buziaków itp.

@Starving_for_perfection: Nie ma sprawy ;) Też kocham ♥

~~x~~x~~x~~x~~x~~

Waga: 51,3kg

    Powiem Wam jaki ja mam problem. Poczytałam co to jest Fromage Frais i się okazało, że to mleko zmieszane z kremem, a ja laktozy nie mogę jeść -,-' no i się wkurzyłam bo kupiłam 6 opakowań. No a ja mam coś takiego (nie umiem tego opisać, więc nie się nie zdziwię jak tego nie ogarniecie, bo ja nawet nie ogarniam), że muszę wszystko wykończyć, żeby już się z tym nie męczyć. Wiecie, zamiast męczyć się z tym przez 2 dni, to zjem to dzisiaj i mam już potem spokój. Po prostu nie nawidzę tego. A jeszcze wymieszałam te 'jogurty' z miodem, więc same rozumiecie =,= Dlatego dzisiaj mam taką zrąbaną wagę...

    Rano więc wstałam o 0630, poszłam z Bunią na dwór (czytajcie - wyciągałam ją z łóżka rodziców), i do domu. Wstawiłam rosołek i wzięłam się za wypracowania. Ostatnio trochę się zaniedbałam. Jadłam, oglądając telewizję. ŹLE! NIEDOBRZE! KOSZMARNIE! Dlatego teraz zdecydowałam, że każdy posiłek musi być skonsumowany przy stole i tak też robię.
    Z Dad się pokłóciłam o rower -,- ehhh... Nie ważne.
    Już mam dość tych wypracowań, pisania po angielsku i w ogóle. Już mi się zbiera na...
    Cały dzień siedzę w domu. Miała przyjść Natalka podciąć mi włosy, jak szła po drodze do ASDY, ale w końcu nie poszła i powiedziała, że mogę do Niej przyjść. Mi to raczej nie było na rękę, przez te wypracowania, więc przeprosiłam i przełożyłyśmy.
    Koleś, który mi się podobał w High Schoolu napisał do mnie dzisiaj i trochę się zdziwiłam. Okazało się, że chciał się ze mną przelecieć =,= (znaczy no wiecie, fajnie by było, ale mam do siebie jakiś szacunek). Więc wytłumaczyłam mu, że może sobie pomarzyc :D (a szkoda, ciacho).
    Idę z Bunią na dwór i może pobiegam?
Kupiłam sobie LEG WARMERS z H&M. Są grafitowe :D

Dobranoc ♥
  • awatar ♥The best version of me♥: Ja mam dokladnie to samo z tym jedzeniem, np. jak dostane sporo slodyczy to zjem wszystko specialnie w jeden dzien chocbym juz nie mogla. Bo potem by mnie kusilo i bym sie bala, ze ulegne. Pozatym moze to nie jest dobre dla insuliny, ale za to lepsze dla wagi. Bo waga podskoczy po jednym dniu, ale zaraz wroci do normy bo mozna przytyc przez jeden dzien. Jak jesz nawet malo a codziennie to komorki tluszczowe zaczynaja sie rozmnazac. Podobaja mi sie leg warners, ale wolalabym zobaczyc je na Tobie :) "Chcial sie ze mna przeleciec" hahah no padalam tak smiesznie to napisalas. :D xoxo
  • awatar ann-licz: mam identycznie 'zakazane' rzeczy wole wykonczyc albo oddac komus/wyrzucic niz sie meczyc i wiedziec ze sa;d fajnie piszesz,pozdro:)
Pokaż wszystkie (2) ›