Wpisy użytkownika hononey z dnia 24 czerwca 2011

Liczba wpisów: 1

hononey
 
Waga ostatnio mi tak szalała, że szok =,= Ale mniejsza o to. Na razie spada - 53,6kg. Najgorsze jest to ze Tt powiedzial, ze niedlugo zaczeniemy się ważyć, a jego limit to 60kg... :( Nie dam się. Z resztą od jutra zapisuje się na siłownię... więc nawet jak mi nakaże jeść więcej to chociaż to będę spalała. W ogołe to jestem martwa - centralnie. Jadę 6km pod górkę na rowerze do pracy i potem przez 8h stoję. Tak... Już mi nogi w dupę wchodzą, ale najgorsze jest to ze po otylosci zostaly mi żylaki, więc resztę możecie sobie same dopowiedzieć =,= Dzisiaj mialam od 0800 do 1630. W poniedziałek do czwartku będze miała od 0630 do 1630. Będę musiała obudzić się o 0400... I do tego chcę jeszcze po pracy iść na siłownię - wiecie, zbyt długie stanie nie jest zdrowe, a poza tym mam już dość tych moich kilosów :( Stwierdziłam, że teraz będę jadła co 2h [ze względu na wątrobę, bo już mi plamki wychodzą] i żeby ustabilizować metabolizm, bo mi warjuje. Do tego robię sobie 1 dzień proteinowego, 1 P+W. W P+W będę jadła zupę jarzynową. Zobaczymy jak to będzie. Na szczęście w pracy mogę jeść o której chcę - fju... Dobra, spadam bo już ledwo co na oczy patrze...

Ostatnio byłam na demotywatorach i przeczytałam bardzo motywujące zdanie - NIE ZACZNIESZ DZISIAJ. NIE ZACZNIESZ NIGDY. I od tego czasu, co bym nie robiła mówię sobie właśnie to zdanie, np. Nie chce mi sie robić brzuszków... NIE ZACZNIESZ DZISIAJ NIE ZACZNIESZ NIGDY.

Ostatnio poczułam po raz pierwszy słodycz jabłka od jakiegoś roku... Myślałam, że umrę z rozkoszy <3

xoxoxoxoxoxoxoxooxoxoxoxoxox

Jamie do mnie napisał ostatnio. Wywiązała się miła rozmowa. Okazało się że jest zazdrosny o Patricka, bo Patrick [a ma dziewczyne] powiedzial Jamiemu, że podoba mi się -,- IDIOTA! Ale wiecie co? Jakby Patrick chciał mnie pocałować, to wykręciła bym mu jaja i wysłała jego dziewczynie, zeby wiedziala z jakim palantem jest. A co do Jameigo, tak podoba mi się, ale sam już powiedział, że woli być sam. Gdyby nagle mu się oczy przetarły, to bądź co bądź coś musiało zmienić jego zdanie, a ja tak nie chce. Albo chce ze mna byc albo nie. Powiedzial ze woli byc sam, wiec juz podjal decyzje. HA! Brawo ja ^^ Tylko czemu to tak boli =(

Kocham <3
  • awatar ♥The best version of me♥: Ojoj to nie dobrze, ze masz takie problemy zdrowotne :( Niezle sie przmeczaczasz widze, jak masz zylaki to naprawde nie dobrze, ze stoisz bo slyszalam ze poteguje. :\ Nie mozesz siedziec w pracy? Niestety tych zyl sie nie pozbedziesz podobno trzeba zrobic operacje na to chyba ze masz poczatki to kup sobie jakis krem zeby je troche zniwelowac -liczy sie czas. Zdanie jest mega razem z tym kolesiem po prawej niezle motywuje <3 Myslalam ze juz dawno skonczylas z tym Jamie niech sie wali znajdziesz sobie innego to dopiero mu sie przypomni o Tobie, a wtedy mu powiesz zeby spadal :D Haha zawsze tak jest, wiem co mowie :D Poza tym skup sie teraz na sobie tak jak ja np. :) Inwestuj w siebie bo to najlepsza inwestycja!!! Najpierw my tworzymy nawyki, a potem one tworza nas :) Badz kobieta niezalezna, a zobczysz ze facet pojawi sie w mgnieniu oka. Ten Jamie zostanie samotny posrod serc hahaha. Dobra juz nie swiruje i cie nie zanudzam Malutka :D Buziki <3
  • awatar chudola })i({: dokładnie...trzeba walczyć o marzenia: tu i teraz ZARAZZZZZZZZZZZZ!!!!!!!!!
Pokaż wszystkie (2) ›