Wpisy użytkownika hononey z dnia 27 grudnia 2012

Liczba wpisów: 2

hononey
 
    Dzisiaj dietę zawaliłam ale przecież jutro też jest dzień, nie? Dzisiaj mam zamiar w ogóle nie spać bo nie mogę się w ogóle obudzić 0 0530, a to jest najlepsza pora do budzenia. Dlaczego?

0_0_0_1663189069_middle.jpg


  Otóż organizm ludzki ma pewne 'fazy' albo profesjonalniej to nazwać cykle. No i wygląda to mniej więcej tak:

   06:00 - 10:00 = cykl przebudzania/spokoju. Wschodzi słońce. W tym czasie organizm jest spokojny i zaczyna się budzić. Wypoczął podczas snu, nie potrzebuje dopływu energii, dlatego nie ma sensu obciążać go obfitym śniadaniem. Wystarczy na śniadanie wypić szklankę soku warzywnego i zjeść jedno warzywo. Każdy pokarm, oprócz soków, oddaje swoją energię po 1,5-2 godzinach. Rano racjonalniejsze jest spożywanie produktów łatwo przyswajalnych, które są bogate w energię i nie potrzebują dużo czasu na strawienie. Warzywa są najodpowiedniejszym pożywieniem na śniadanie.

[trzeba pamiętać, żeby każdy sok mocno wymieszać ze śliną, najlepiej do momentu aż straci smak. Nasza ślina jest enzymem trawiennym, który rozbija związki, których żołądek nie może strawić. W ten sposób go odciąża i dlatego chudniemy]

   10:00 - 14:00 = Cykl głodu/spożywania/trawienia. Charakteryzuje się wysokim położeniem słońca/ W tym czasie jesteśmy szczególnie głodni i jest w nas najsilniejszy, zgodnie ze słońcem, "ogień trawienny" (nie wiem czy wiecie, ale światło słoneczne pomaga trawić pokarm, dlatego między innymi tak łatwo tyjemy na zimę). Wtedy mniej więcej od godziny 11:00 do 14:00 należy zjeść obfity posiłek.

   14:00 - 18:00 = cykl aktywności. Słońce ogrzało ziemię i powietrze, podnosi się wiatr. U człowieka to okres największej aktywności fizyczne, największej wydajności pracy.

Następnie cykle się powtarzają: 18-22, 22-2, 2-6.

Powyższy fragment pochodzi z książki Michał Tombak - Czy można żyć 150 lat?

  Dlatego jak same widzicie, najlepiej wstawać przed 0600 i kłaść się przed 22. A jeśli nie możecie zasypiać przed 22, to warto nastawiać budzik na 0500. Co do długości snu, to wcale nie powiedziane, że to musi być 8h. Jak ważyłam 48kg albo byłam na poście to mało co spałam, a teraz jak jem to mogę i spać po 10h. Pamiętajcie, że sen jest czasem na wewnętrzną regenerację (organizm naprawia się od środka), dlatego nie może to być zakłócone przez proces trawienny, a to oznacza, że po 18 lepiej nic nie jeść.

              ~~~~~~~~~~~~~~

    Ja dzisiaj zawaliłam dietę, ale przecież jutro też jest dzień. Jutro postaram się napisać o tej diecie (a raczej stylu życia o którym pisałam). Dzisiaj nie kładę się spać. Głupio, wiem, ale nie mogę się zmusić, żeby wstać o 0530. Przez sen wyłączam alarm - not cool.

Dobra to tyle. Buziaki. ♥

p.s. a co do postu to 'boję' się na niego przejść. Oczywiście nie boję się przejść, ale ten brak siły i to ciągłe uczucie zimna...
  • awatar Pulpet.: Już nigdy nie tknę coli. Obiecuję. Nastraszyłaś mnie trochę. Cenię Cie za twoją wiedzę. co mogłabyś mi polecić na śniadanie, jeśli nie musli?
  • awatar Addictivei: Wiesz co ja już próbowałam to robić takimi sposobami. Nie jadłam takich rzeczy, nie piłam mleka. Stosowałam dużo płynów, maści albo maseczek z drożdży np. ale to nie pomagało. A to pomaga. Mimo to dziękuje za rady :).
  • awatar *arabella*: O czym to?
Pokaż wszystkie (13) ›