Wpisy użytkownika hononey z dnia 19 sierpnia 2012

Liczba wpisów: 1

hononey
 
    Moja Babcia mieszka w Polsce (ja w Anglii). Za każdym razem kiedy do Niej dzwonię, żeby pogadać, rozmowa zamienia się w monolog ze strony Babci, która nadaje o jedzeniu 24/7 (chociaż i to Jej nie starczy).
    Z racji faktu, że zaczęłam czytać książkę Michała Tombaka "Czy można żyć 150 lat?" zaczęłam stosować POSTY (nie, nie głodówki, tylko posty). No i dzisiaj 1szy dzień postu.

    Zadzwoniłam do Babci, bo mi się nudziło. Zaczęła mi opowiadać o rogalikach, które upiekła. Moja reakcja - Babciu przestań, dzisiaj mam post. Chwila przerwy i Babcia zaczyna opowiadać o kiełbasie i kiszce, którą dzisiaj Dziadek kupił na targu. Moja reakcja - Babciu, nie mów mi o jedzeniu bo ja naprawdę dzisiaj nic nie jem. Temat przeniósł się na to co Babcia je, a czego nie. Moja reakcja - głęboki wdech i wymowny wydech. Zaraz potem zaczęła opowiadać, o tym co ugotowali na obiad wczoraj i tekst typu: "Gdybyś mieszkała w Polsce, to byś wpadła i byś sobie pojadła i rogalików i szarlotki". Moja reakcja - Babciu, ale ja nie jem takich rzeczy. Babcia nadal truje temat (nie miejcie mi za złe. Ja kocham swoją Babcię i szanuję, ale czasami na serio jest nie do zniesienia i kulturalnie próbuję Babci wszystko wytłumaczyć). No i dalej gada mi o jedzeniu (a upłynęło już jakieś pół godziny) w końcu "wkurzona" proszę Babcię o zmianę tematu, tłumacząc się, że dzisiaj nic nie jem. Na to Babcia: "No jak to, to nic nie jesz? To już tak przytyłaś?" Moja reakcja - ... *.* Nie Babciu, to jest tak dla zdrowia. Możemy zmienić temat?
    Dacie wiarę, że nastała cisza i Babcia nie wiedziała co powiedzieć, po czym pożegnałyśmy się pół minuty (z zegarkiem w ręku) po wygłoszeniu mojej prośby.

Załamkaaaa... :/

EDIT: A tak nawiasem to jest 2030 i wytrzymałam bez jedzenia od 0630 (chociaż pokus było co nie miara. Mama miała dzisiaj kiepski dzień i wysłała mnie po słodycze do ASDY -,- ale nic sobie nie kupiłam, tylko Mamie. I jeszcze ugotowała indyka i też nie zjadłam). Jeszcze jutro ^.^

ri.pinger.pl/(…)IMG_2168.JPG…
  • awatar gość: trzecia proba- 1 dniowy post to genialny pomysl, ja wybralam poniedzialek, po szalonym weekendzie jest dlamnie idealny, zamierzam wprowadzic ten pomysl od wrzesnia, kiedys wytrzymalam w postanowieniu kilka ms, to byly czasy wielkiego i niezdrowego zarcia, odciazenie od razu odczuwalne teraz lepiej sie prowadze, wiec powinnam lepiej znosic i miec lepsze efekty
  • awatar malinowa Sandra: wiesz. ludzie starsi po prostu nie zawsze maja o czym rozmawiac bo ich zycie juz nie jest tak barwne;) a teat jedzenia jest dlugi;)
  • awatar TimeForHappiness: babcie to babcie, będzie tylko wez dokładkę wnusiu ;d asda i słodycze i dary milk i koniec z jakąkolwiek dietą ;d
Pokaż wszystkie (3) ›