Wpisy użytkownika hononey z dnia 25 sierpnia 2012

Liczba wpisów: 2

hononey
 
    Jejku, ale mnie dawno na tumblerze nie było. Chciałabym więc podziękować, za ten miły list:

masz extra ten blog przeczytałam cały, imponujesz mi też postanowiłam wprowadzić w swoje zycie ład i porządek plus dieta !

A więc dziękuję <3

075c5a3e25047354d0aac42d62159e2c_large.jpg


    Dzisiaj Post - Yuppi Yeah Yey! Dziękuję jeszcze raz @Chole za pomoc i wsparcie. Doszłam już do tego momentu, kiedy kg w te czy w te nie robi mi żadnej różnicy. Dosłownie dzisiaj rano wstałam, poszłam do łazienki, spojrzałam w lustro i powiedziałam w myślach: 'Jolka, co żeś Ty ze sobą zrobiła najlepszego?!' Doszło do takiego absurdu, że wstydzę się iść na siłownię, bo 'boję się' co ludzie o mnie pomyślą...

    Wiecie co? Może i byłam chuda jak patyk, moje ręce nie miały żadnego tłuszczu, żebra można było liczyć gołym okiem, ale przynajmniej byłam szczęśliwa - naprawdę szczęśliwa. I mam zamiar znowu osiągnąć tę radość.

    Tata niedługo wraca z pracy i będę mu pomagała zawieszać nowy telewizor -,- ehhh... Gdybym ja miała własny dom - własny tylko dla siebie, to... ah z resztą. Szkoda gadać.

    Chcę sobie kupić dobrą sokowirówkę, a mianowicie Angel 7500, więc chyba raczej nie pojadę na wakacje w przyszłym roku do Włoch, czy Francji, ale zdrowie przecież ważniejsze nie?

    A tym czasem popijam zieloną herbatę. Wiem, że nie powinnam ale dzisiaj pada, a ja potrzebuję czegoś na rozgrzanie...
 

hononey
 
    Dooo-bryyy-wieee-czóóórrr... Jak tam u Was. U mnie super. Nic nie zjadłam. Nic, a nic! Ani trochę, chociaż mnóstwo było okazji. Po prostu za każdym razem pomyślałam sobie, że @Chole też nie je i głupio by się było poddać.

302198_290507474307304_200509983307054_1142516_2015441461_n_large.jpg


    A teraz rozmowa, którą przeprowadziłam z Madzią:
[M]: aaaa to szybko sie *kąpiesz* nie to co ja :d
[J]: szybko? miałam wrazenie ze to ciagnelo sie w nieskonczonosc xD
[M]: az tak zle xD
[J]: nie no, milo bylo ale wydawalo mi sie ze strasznie dlugo

380256_276384775784108_116735255082395_689510_129805248_n.jpg


    Wielkie pytanie. Opłaca się mieć telewizor w pokoju? Szczerze. Bo teraz kupili ten nowy i zaproponowali, że ten 'stary' mogę wziąć do siebie do pokoju. No dobra. Powiedzmy, że bym wzięła, ale tak:
1. Po co mi telewizor skoro nie będę go oglądała.
2. Gdybym chciała oglądać ćwiczenia na telewizorze i ćwiczyć, to nie mogę, to mieszkam na piętrze i w kuchni byłoby strasznie słychać (kuchnia jest pod moim pokojem).
3. Gdybym do telewizora dokupiła sobie konsolę Wii to i tak bym nie mogła ćwiczyć, bo:
 3a. patrz punkt 2
 3b. mam wykładzinę w pokoju i step do ćwiczeń byłby cały czas źle skalibrowany.
4. Filmy mogę oglądać na laptopie przecież.

    Tak więc postanowiłam, że w moim pokoju nie zawiśnie żaden telewizor.

472452.jpg


    I jutro to samo. Jutro poszczenie. Ostatnio chodzę po domu stajnik-less =D i wiecie co? Nawet wygodniej niż ze stajnikiem.
    Dzisiaj piłam wodę, zieloną herbatę na rozgrzanie (mną telepało). Ogółem dzień zaliczam do udanych a Wy?

P.S. Wolę mieć zapracowane ręce niż siedzieć w domu i nic nie robić. Serio. W tym roku szkolnym postaram się jak najwięcej pracować/uczyć się.
  • awatar Plan jest taki: też chodzę bez po domu, też mi ostatnio wygodniej... powodzenia jutro z postem :)
  • awatar magda1988g: ja zatoo dzisiaj zarlam jak opetana zaczelam spokojnie rano kanapeczka,po pracy owsianka potem poszlam na silowenie na godzine...ale jak poszlam znowu do pracy to przed zakonczeniem wpadlo miw rece banoffi x 2 a potem jeszcze na burgerkinga zaszlam niewiem poco...eh te [pokusy nie potrafie sie im oprzec :/
  • awatar ♥The best version of me♥: haha dobrze, że podkreśliłaś, że to kąpiel bo ktos mogłby pomyśleć, że chodzi o sex :D We wszytskim Cie wspieram nawet jeśli tego nie popieram <3
Pokaż wszystkie (3) ›