Wpisy użytkownika hononey z dnia 27 sierpnia 2012

Liczba wpisów: 1

hononey
 
    Dzisiaj postanowiłam wdrożyć swój 40-dniowy post. Mówię całkiem poważnie. Dzisiaj przeżyłam cały dzień bez jedzenia. Skoro udało mi się 1 dnia to i uda mi się przez kolejne 39. Ostatnio przeczytałam do połowy ciekawą książkę o poście. Wbrew pozorom to bardzo zdrowe, o ile się nie oszukuje i nie podjada. Dodałam 4 książki na chomika o poście i zachęcam do przeczytania. Jednak nie odpowiadam za Was i za Wasze zdrowie. Musimy jednak pamiętać o jednej rzeczy. *Post* jest wtedy kiedy świadomie odmawiamy spożywania pokarmu w celach zdrowotnych. Post trwa od 1 do 40 dni. *Głodówka* jest wtedy, kiedy zmuszamy się do niejedzenia, lub też kiedy brakuje pożywienia. Głodówka trwa powyżej 40 dni.

531097_297313097006074_138684572868928_673897_664220916_n_large.jpg


    Dzień całkiem spoko. Nie pokłóciłam się z Tatą, nie pokłóciłam z Mamą. Rano wstałam (koło 0700). Mama miała w tym tygodniu na rano, więc się przestawiła na wstawanie o 0500 i od rana bawiła się słoikami =/ Na szczęście mnie nic nie może obudzić. Jak mieszkałam w Polsce, to na ulicy wybuchła bomba pod samochodem (w nocy to było) i rano wstałam i do Mamy: O! Co się stało? Mówię całkiem seryjnie. Czasami nawet alarmów nie słyszę jak mnie budzą.
    Wracając do tematu. No więc miałam dzisiaj iść na siłownię, ale Tata stwierdził, że trzeba zamontować nowy telewizor. Poza tym hery (czyt. włosy) trzeba było umyć. Więc na zmianę pomagałam Tacie, trzepałam włosami żeby wyschły i oglądałam 4 sezon 'Jej szerokość Afrodyta'. Nie obchodzi mnie co się stanie w ostatnim odcinku. Muszą nakręcić 5 sezon!!! Tata się wziął za podłączanie TV, Mama poszła na zakupy a ja wzięłam się za sprzątanie pokoju - ale takie porządne (mówimy tutaj o wycieraniu wszystkich kurzy i wycieraniu biurka spirytusem salicylowym). Potem przyszła koleżanka Mamy z dziećmi i mężem a ja w tym czasie nadal ogarniałam pokój. Rano to mi w ogóle było tak zimno, że musiałam napić się gorącej herbaty bo siedziałam w kurtce =/ W sumie to nie zeszło mi nawet długo z ogarnianiem. Goście poszli, a ja kolo 1830 wyszłam z Bunią, wróciłam, zrobiłam sobie (tylko dla tych z mocnymi żołądkami i jeśli coś jesz to dalej nie czytaj) lewatywę (ostrzegałam ;) ) i się wykąpałam, wysmarowałam, odpisałam na wiadomości i o to siedzę i piszę post. Zaraz biorę się za pisanie mojego 'postowego' dziennika.

535163_275729615849624_116735255082395_687977_1566969370_n.jpg


    Zachęcam do wejścia na mojego chomika - dodałam nowe książki. Medycyna -> Medycyna - tematy -> Post

Buziaki ♥
  • awatar bowarto: strasznie sie oziemnilo w Doncaster..
  • awatar Plan jest taki: przekonałaś mnie do zrobiecha choćby 1-dniowego postu. jak tylko wrócę do domu - zrobię! życzę Ci powodzenia i czekam na kolejne wpisy, bo uwielbiam je czytać :D
  • awatar Dziennik Viki: too bluza ale podwinelam rekawy ;P ciesze sie, ze udal sie dzien ;)
Pokaż wszystkie (6) ›