Wpisy użytkownika hononey z dnia 6 sierpnia 2012

Liczba wpisów: 1

hononey
 
W sobote mialam robiona kolonoskopie i przy okazji mialam znieczulenie ogolne (czyli bylam usypiana na okres ok 20min). No i bylam uspiona i wszystko pieknie. Wstrzyknal mi ten bialy plyn na usypianie i po chwili poczulam jakby mozg zaczal byc ciezszy albo jakby zaczal sie skurczac - odczucie dziwne do opisania.

    Na szczescie jelita mam juz zdrowe no i reszte dnia przelezalam w domu odpoczywajac, bo wiadomo - po czyms takim chce sie spac a poza tym to byl szok dla organizmu. Nastepnego dnia w ramieniu do ktorego mialam wbijany wenflon (przy nadgarstku) w zgieciu mialam dziwny bol - czulam jakby mnie kosc bolala, ale nie przy ruszaniu, tylko ogolnie. No dobra, nie panikuje bo w koncu jakis nerw mogl dotknac igla i boli i nic nie poradze. Bolu nie wyolbrzymiam bo co prawda jestem jedynaczka ale zostalam wychowana na surowycj zasadach taty wiec bol to dla mnie 'ot takie ukasniecie komara'. Wiec z bolaca reka (w miejscu zgiecia lokcia - nie boli mnie skora, tylko jakb kosci) poszlam spac.

    Rano o calym bolu zapomnialam bo kto by sobie tym glowe zawracal. Ale o dziwo bol przeniosl sie na kosc udowa. Taki pulsujacy bol, jakby ktos mlotkiem walil. Po prostu nie jestem w stanie wyonrazic sobie ile tam swinstwa jest :/ to tak samo jak ze szczepionkami. Wpiszcie sobie w google: blog jarka kefira jesli chcecie sie bardIej zaznajomic z tematem a polecam bo w zasadzie od tego zalezy Wasze zycie ( i ew Waszych przyszlych dzieci )

    Jaki z tego moral? Jesli sytuacja na serio zagraza zyciu, to na taki zabieg (jakies leki, usypianie, ogolem zazywanie jakis lekow) raz na 20 lat jest ok. W koncu lepiej wziac to swinstwo a potem oczyscic organizm niz umrzec, nie? Niektorzy moga mnie wziac za wariatke, bo unikam lekarzy, ale wlasnie dlatego nie choruje. W Ameryce zyje kobieta ktora ma 104, ktora przestrzega 3 zasad: troche ruchu, uwazana to co je i unika lekarzy. A z lekarzami to juz inna historia ;)
Pokaż wszystkie (1) ›