Wpisy użytkownika hononey z dnia 2 września 2012

Liczba wpisów: 1

hononey
 

“Don't try to understand everything - some things will just never make sense.”


__________________________________________________

    Po napisaniu tego wpisu hononey.pinger.pl/(…)kilka-slow-o-poddawaniu-sie-na… zaczęłam się trochę zastanawiać. Ale żebyście mogły zrozumieć mój punkt widzenia, muszę Wam opowiedzieć jak to ma się do mnie.
    W marcu (kiedy były urodziny Izy), obżarłam się. Dosłownie pochłaniałam jedzenie ze stołu szwedzkiego. Następnego dnia się nienawidziłam za to. Ale postanowiłam dwie rzeczy: 1) że od tego momentu zawsze będę miała posprzątane w pokoju na tip-top 2) że będę przestrzegać diety.
    Okazało się, że porządek łatwiej jest utrzymać niż przestrzegać diety, ALE... No właśnie ale. Od marca mam codziennie porządek. Pokój odkurzam dwa razy w tygodniu, z biurka i parapetu zawsze muszą być zdjęte paprochy/kurz itp. Wszystkie rzeczy mam posegregowane w pudełkach po butach, a listę znajdujących się w nim rzeczy mam zapisaną na komputerze. Doszłam już niemal do obłędu na temat porządku w swoim pokoju. Na początku musiałam zmuszać się do porządku w swoim pokoju, potem się po prostu do tego przyzwyczaiłam, a potem zaczęło mi to sprawiać przyjemność, aż wreszcie przerodziło się w przyjemny obłęd.
    Próbuję Wam przez to wytłumaczyć, że na początku zawsze jest się trudno przestawić (tyczy się to wszystkiego, od obowiązku aż po styl życia - co jest popularnie nazywane 'dietą' w dzisiejszych czasach). Na początku walczycie same ze sobą, potem to akceptujecie a następnie przyzwyczajacie się. Przyzwyczajenie przeradza się w przyjemność.
    Najważniejsze jest zacząć od teraz. Od właśnie tej chwili. Jeśli zaczniecie od jutra, to już zawsze będziecie przyzwyczajone zaczynać od jutra. Jeśli zaczniecie od teraz, jutro już od połowy dnia będziecie na nowym stylu życia (czyt. popularnie nazywanym 'dietą') i będzie łatwiej Wam się przyzwyczaić do zmian. Potem za 2 dni Wasz ośrodek w mózgu, w którym podejmuje się decyzje, będzie walczył o powrót na 'stare śmieci', ale musicie zrozumieć, że to Wasz organizm/mózg tego chce. Wy zdecydowałyście się zmienić styl życia, a to mózg/organizm chce powrócić do starego.
    Zaczynanie od zaraz jest najtrudniejsze (sama mam z tym kłopoty), ale jest najbardziej efektywne.
gallery-46130900-500x500.jpg

    A właśnie, zapomniałabym Wam powiedzieć. Na wakacje planuję tutaj przyjechać www.remus.com.pl/ tylko pytanie, czy mają turnusy wakacyjne? Wysłałam mejla, na razie zero odpowiedzi. Znacie może jeszcze podobne ośrodki?

Buziaki ♥
  • awatar Pamiętnik anonimowej grubaski: popieram w 100%. początki są najtrudniejsze, ale jakoś trzeba zacząć :)
  • awatar ♥The best version of me♥: kocham twój punkt widzenia! Muszę sobie to wbić do bańki bo to naprawdę są święte słowa! Muszę cały czas o tym myśleć! To ma sens bo najgorzej bynajmniej u mnie jest 3 dnia, bo jak napisałaś mózg chce znów nami władać, a przecież to my jesteśmy jego Paniami i tego się trzymajmy! <3
  • awatar Skinny18: Mam taki sam punkt widzenia jak ty :) ja tak miałam z chodzeniem na siłownie najpierw mi się strasznie nie chciało a teraz to już taka rutyna która sprawia przyjemność :)
Pokaż wszystkie (3) ›