Wpisy użytkownika hononey z dnia 3 lutego 2014

Liczba wpisów: 1

hononey
 
Waga: 74.1 ----- Water: 46.6
Fat: 35.1 ----- Muscle: 61.2
__________________________________________________

da4d606000267b87503b9a84.jpg

♥ Co zjadłam:
- Smoothie - 400g orzeszków ziemnych, smażonych i solonych - 3 banany.

♥ Ćwiczenia:
- rano na Spinning (caly czas był Hill Climb z ciężkimi interwałami).
__________________________________________________

IMG_0007.JPG

- Dzisiaj nawet nie jestem zmotywowana. Samo tak wyszło (food + ćwiczenia). Po prostu żyję tylko dzisiaj. Nie zastanawiam się nad jutrem (planuje jutro ale nim nie żyję, a to jest różnica). Nie myślę sobie "OMG, już nigdy w życiu tego nie zjem". Po prostu żyję w dzisiaj. Dzisiaj jest cudowny dzień ♥

- Musicie coś o mnie wiedzieć. Nie potrafię przestawić się na zimowy czas. W sumie nasz organizm ma swój własny czas biologiczny, więc nie przestawia się on razem z przestawieniem zegarków na czas zimowy. Dlatego od października dalej funkcjonuję w czasie letnim. Jest mi w ten sposób łatwiej.  Dlatego teoretycznie żyję teraz w Polskim czasie, heh.

- Dzisiaj rano wstałam (8.40 czyli również o Waszej 8.40, bo jak wspomniałam żyję nadal w letnim czasie). Z racji, że nie musiałam iść do Uni, zjadłam 2 słoiki smoothie z pietruszką i poszłam na siłownię. Miałam po prostu być na bieżni, ale zauważyłam, że szykują się ludziska na Spinning, więc stwierdziłam, że też dołączę (zastanowiłam się, jakbym się czuła, gdybym nie dołączyła, i sytuacja wyglądałaby kiepsko, dlatego poszłam na Spinning). Ciężko było. Potem jeszcze jakiś czas musiałam zostać na siłowni, żeby wyglądało jakbym dalej była w Uni (nie powiedziałam Rodzicom, że nie ma Uni dzisiaj). Wróciłam z 'Uni'. Oczywiście było już dobrze po 12.00 (ang czasu) i od 8.00 (ang czasu) nikt nie wyszedł z Bunią (moją psinką). Tragedia! Poszłam więc z Nią do ASDY (musiała czekać na zewnątrz) i kupiłam banany, siemię lniane, jagody goji i orzeszki ziemne solone. Tak mi się ich ostatnio zachciało. Zjadłam dwa opakowania, ale nie pluję sobie w twarz. W sumie to się nawet cieszę. Tak, cieszę się. Mama poszła do pracy, a Tata dalej w ogródku kuł beton. Tak mi się nie chciało Mu pomagać, bo samo wchodzenie po schodach mnie męczyło (po Spinningu). Ale na szczęście dopiero jutro będziemy gruz przenosić z ogródka do skip'a.  Ja zaczęłam używać mojego Stymulatora i obejrzałam Top Gear najnowszy. Jeździli samochodami po supermarkecie... Richard wracał bokiem na linie mety (nawet nie pytajcie, haha) :,D Dalej używałam urządzenia ale poszłam obejrzeć Violettę (trudno, nazwijcie mnie dzieciuchem, ale ja uwielbiam ten serial). No i teraz mnie wzięło, żeby coś skrobnąć.

- Dzisiaj siedzę na siłowni w poczekalni, i akurat była kobieta z NHS (NHS zapewnia powszechną opiekę zdrowotną w Wielkiej Brytanii i jest finansowana z podatków. www.hull.pl/artykul/2008/podstawowe-informacje-o-nhs ). No i siedziała kobieta (nawet dość młoda) i robiła ludziom, który byli między 40 a 70 rokiem życia badania na cukier, mierzyła tętno i cholesterol. I im kurna opowiadała za każdym razem "...niższy cholesterol, bo będziesz miał heart attack". No myślałam, że mnie krew zaleje. Miałam chęć wstać i jej to powiedzieć, ale po co sobie nerwy psuć? Tutaj macie krótki wywiad i prawdę o cholesterolu. NA PRAWDĘ WARTE OBEJRZENIA, TYLKO 4 MINUTY! ♥



__________________________________________________

9671_441987535860644_1391585373_n_large.jpg

- Dzisiaj wspieramy @yurushiko yurushiko.pinger.pl/ skrobnijcie kilka miłych słów wsparcia ♥

- Poza tym, sama od siebie, chciałabym Wam podziękować, za Wasze wsparcie. Na prawdę nie sądziłam, że ktoś mnie jeszcze będzie pamiętał po moim powrocie. To naprawdę miłe. Dziękuję Wam ♥

- A no i druga część obiecanego filmiku o motywacji. Mam nadzieję, że obejrzałyście poprzedni, bo nie skumacie o co kaman ♥



Dziękuję i trzymajcie się ♥
  • awatar incognito: Jola masz całkowitą raćę, wszystkoo się sprowadza do nich, do ich ego... a ego mojego byłego bylo baaaardoz duze i coz w zwiazku nie bylo miejsca dla mnie, przegrac z meskim ego, ech :D ale wyszło mi to na dobre, a teraz on zoabczył co stracił i moze coś zrozumie! Podoba mi się Twoje podejście pamiętanie o jutrze, ale nie życie nim, brawo! zawsze 3mam kciuki! :* ps: idzie Ci pięknie, ale to już wiesz!!!
  • awatar Hononey: @be-perfect-body: a kto powiedzial ze zawalilam? Ja sie tak nie czuje. Skoro chcialam to zjadlam. Proste. Ja sie nie katuje i nie robie sobie wyrzutow jak reszta pinga. <3
  • awatar Zołza ^^: @hononey: nie bardzo zauwazyłam ale ładnie wygladaja i nie parzy herbara rączki :)
Pokaż wszystkie (4) ›