Wpisy użytkownika hononey z dnia 17 listopada 2017

Liczba wpisów: 1

hononey
 
Dzisiaj trochę dłuższy wpis. Dla pingerowiczek, które namiętnie czytają całe wpisy - dziękuję za wytrwałość.

Wstałam o 11! Szok i niedowierzanie! W sumie to Dziadek zadzwonił i poprawił mi humor na cały dzień. Już tłumaczę dlaczego.

Będąc w Polsce chodziłam do sklepu zielarskiego (w Polsce zioła są o wiele tańsze). Poznałam tam takiego Pana (sprzedawcę) z którym mi się bardzo przyjemnie rozmawiało. Poznałam również taką Panię A. Taka pozytywna perełka. Opowiedziałam Im o Boskim Lekrzu (książce) i powiedzieli, że zamówią. Z Panią A. nadal jestem w kontakcie. Wracając do historii. Dziadki niedługo przylatują do nas na święta i Dziadek się zapytał czy chcę coś z Polski. Powiedziałam, że ostropest i dziką różę. Poszedł Dziadek do tego sklepu zielarskiego i dzwoni do mnie. Okazało się, że Pan Sprzedawca ze sklepu to brat cioteczny mojej Mamy, CZYLI MÓJ DALEKI KUZYN [szok]. Cieszę się trochę bo tej strony rodziny prawie w ogóle nie znam. Tata zawsze sobie jaja ze mnie kręci, że nienormalna bo weganka, haha. Wreszcie nie będę się czuła samotnie w tej rodzinie.

Wstałam z łóżka koło 12. Jeszcze zdążyłam się z D. pogryźć (szkoda gadać). Ręce zaczęły mi się szybciej goić (taaak!) Aloes? Rękawiczki przez cały dzień? Kąpiel wczoraj przed spaniem? Sama nie wiem, ale cieszę się, że są w lepszym stanie.

Rano aloes, sok z cytryny, sok z pomarańczy. Miałam taką wielką chęć wzięcia Karolka na spacer w nowym plecaku. Chciałam iść na ten spacer do lasu bo już od dawna mnie ciągnęło, ale wiedziałam, że na pusty żołądek nie dam rady bo wiadomo jak się to skończy po przyjściu... Odgżałam ziemniaki ze wczoraj i zabrałam sie za obrabianie ziół - koperek i natka pietruszki (listki do gotowania, a łodygi do szejków). Ogarnęłam a zajęło trochę czasu. Znowu zjadłam ziemniaki (tym razem znalazłam jakieś zamrorzone w czeluściach zamrarzarki), ale dałam trochę masła orzechowego (nie żeby jakieś palce lizać, ale smaczne było).

Karolek siedział przy schodach i trochę mi się żal go zrobiło. Tak jak psa można przekonać do czegoś mimo, że wcześniej był uraz, tak królik jak czegoś się przestraszy, tak do końca życia będzie uraz. Nie chciałam na siłę go zmuszać do tego plecaka, dlatego stwierdziłam, że dalej będę go do szelek przekonywać. Wyjęłam jagódki i byłam z niego taka dumna. Trochę uciekał przy końcu ale myślę że z czasem się przyzwyczai. Teraz i tak zimno na dworze, to nie ma co go wyprowadzać. Okres zimowy będzie na przyzwyczajanie Karolka to szelek i plecaka. <3

Potem jeszcze trochę poleżałam z Karolkiem i był mały snuggle. Najlpesze jest jak mnie poliże po nosku, a potem stoi jak ten słup i czeka na buziaki w tą włochatę mordkę xD

Jeśli chodzi o jedzenie to na dzisiaj chyba tyle. Wypiłam herbatę z melisy i szałwii. Niedługo będę szła do Aldiego, kupić hummusa do brokułów i pizze dla D.

Właśnie wróciłam. Przed wyjściem zrobiłam sobie smoothie z (2) mango i (7) bananów. Mmmm... Palce lizać. Poszłam do Aldiego. Zakupy dla D. i moje oddzielnie kupowałam. Pierwsze pojechały D. dwie pizze i ciastka. Koleś skasował, patrzy się i pyta czy na prawdę aż tak mi smutno, że dwie pizze, a ja do niego że to mojego chłopaka a moje jedzenie jest dalej na tasmie. Poczułam się ze sobą tak dobrze, że to nie moje jedzenie. Zabrałam pomarańcze, humus i jarmuż z wielkim uśmiechem na pysku, lol.

Jutro festiwal wegański w Sheffield. Spodziewajcie się zdjęć (ale to dopiero późnym wieczorem). Kocham <3

Na sam koniec zdjęcie z Tatą na Air Show w 2011 roku. <3
  • awatar Tigram Ingrow: Blok i wafle. Chlebek bananowy dostałam od koleżanek z działu w prezencie :D
  • awatar Blondyneczka ☆: Twoje wpisy tak miło się czyta ze mogły by być dłuższe a i tak by sie je przeczytało przeczytało początku do samego konca :) Kurde co za miła niespodzianka z tym kuzynem , jednak prawda ze świat jest mały :D. Biedny króliczek, ale jak tak o nim opowiadasz to wydaje sie taki słodziutki :D :) Ta duma ze jednak pizza dla kogoś innego ;). udanej zabawy na festiwalu :) :)! Juz czekam na kolejny wpis :*
Pokaż wszystkie (2) ›