• Wpisów: 314
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 120 dni temu, 17:43
  • Licznik odwiedzin: 93 968 / 2854 dni
 
hononey
 
Witajcie Kochane Fitterki ♥

Obiecałam niespodziankę i było nią to, że przez cały dzień nie jadłam w sobotę. Przykro mi jeśli kogoś rozczarowałam, ale to po prostu niespodziewane z mojej strony, żebym przeszła na jeden dzień głodówki, po tym wszystkim co przeszłam. Wybaczcie, żadnego konkursu nie będzie (jeśli ktoś na niego liczył), ponieważ nie kupuję sobie czytelniczek a zyskuję je wiedzą i doświadczeniem  związanym z odżywianiem.
__________________________________________________

Jak mi poszło na głodówce? Szczerze, to było łatwo, bo od wtorku jadłam 100% surowo, więc organizm nie domagał się żadnych śmieci. Byłam skupiona tylko na końcowym rezultacie i liczyło się tylko dzisiaj (wtedy) dlatego mi się udało. Niestety mimo ćwiczeń, po kilku dniach 0,7kg wróciło.

Dlatego to jest mój apel do wszystkich głodujących się dziewczyn. Tak, głodówka działa, jeśli za tydzień masz ślub znajomej i chcesz się wcisnąć w starą sukienkę. Ale po ślubie (zakładając nawet, że nie będziesz nic jadła) Twoja waga wróci na swoje stare miejsce.

Wiem, że swego czasu sama byłam nią zachwycona, to prawda. Ale widzicie. Ja czytam, wszystkie za i przeciw o czymś. Potem to na sobie testuję i wyciągam z tego wnioski (może nie od razu, ale w końcu człowiek uczy się całe życie).

Serio dziewczyny. Lepiej siebie kochać za to kim się jest, zdrowo się odżywiać (przede wszystkim dużo surowych warzyw i owoców - najlepiej Zielone Smoothie) i ćwiczyć z Chodakowską, Jillian czy P90X, niż karać się głodówkami, a potem popadać w jeszcze większą depresję.
__________________________________________________

Wybaczcie, że nie piszę, ale jak wspomniałam wpisy nie będą codziennie, czy nawet często. W międzyczasie odsyłam Wam na blog witarianki Pepsi Eliot pepsieliot.wordpress.com/ gdzie opisuje wszystko (prawdę) co i jak.

Ja niestety nie mam za dużo czasu teraz. Dwa tygodnie temu dostałam pracę na 3 dni przez okres próbny jako kelnerka we Włoskiej restauracji. Na prawdę przyjemne i przytulne miejsce. Wszyscy bardzo mili. W zeszłym tygodniu próbowała jakaś inna dziewczyna, więc ja nie szłam. W tym tygodniu czekam na ewentualny telefon jak zadecydują. Kasa by się przydała. W końcu za taką pracę dostać Ł85 to na serio dużo.

Do tego jeszcze dochodzi mi Uni, a teraz dopiero nam egzaminów nasypią. Do tego ćwiczę, z Bunią na rower jeżdżę (Ona też zasługuje na sport). Po prostu za dużo tego.

Dziękuję Wam za Wasze wsparcie ♥

tumblr_n1vv1n1aQO1qkb9ixo1_500.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego